"Cmętarz zwieżąt" - Stephen King

Czteroosobowa rodzina Creed kupuje dom w spokojnej Nowej Anglii, w jeszcze spokojniejszej dzielnicy jednego z małych miasteczek. Jest sielankowo, cicho, spokojnie, las w pobliżu. Tylko jedna droga, którą przejeżdżają ciężarówki stanowi jedyne zagrożenie cichej atmosfery. Podstarzały sąsiad pokazuje nowym mieszkańcom ciekawe miejsce ich okolicy - cmentarz, gdzie okoliczne dzieci chowały swoich pupili. Błąd w tytułowej nazwie tłumaczy nikłą znajomość ortografii tych dzieci. Ważne jest jednak to, że miejsce to nacechowane jest pewną mocą - mianowicie wskrzeszania zmarłych w pewien dziwny sposób. Kolejna "straszna" książka Stephena Kinga, będąca gwoździem do niesłusznego zaszufladkowania jego twórczości. Ona nie straszy - zamiast to, nudzi. Zamiast powodować gęsią skórkę, powoduje zmęczenie. Jest zwyczajnie nudna, nic się nie dzieje, bohatera nawiedzają straszne sny-wizje, atmosfera widać miała być straszna, ale zwyczajnie nie wyszło. Wypadek przy pracy. Bywa.

obrazy olejne - meble kuchenne - agencja detektywistyczna - Korepetycje - lampy - Rajstopy - wyjazdy firmowe - odnowa biologiczna wczasy - pozycjonowanie stron - hydraulik Łódź - Windy, cięcie laserem - csr - reklama świetlna Trójmiasto - cukrzyca - KoSmEtYkI NaTuRaLnE