"Ostatni bastion Barta Dawesa" - Stephen King

Bart Dawes przegrał swoje życie. Wszystkie sukcesy materialne - ładny dom, własna pralnia, dobry samochód - przyćmił mu bezsens istnienia. Nic dla niego nie ma znaczenia, staje się pasywny wobec wydarzeń. Poznaje pewną autostopowiczkę, która wstrzykuje w niego resztkę chęci do życia. Wtedy jednak pada na niego niemiła decyzja miejscowych władz - wytyczyli trasę nowej autostrady, która biegnie prosto przez jego dobytek. Postanawia się sprzeciwić, walczyć. Kupuje broń, materiały wybuchowe i przygotowuje swój "manifest". Ostatni w życiu. Smutna historia o smutnym w sumie życiu. Bohater Dawes będąc w średnim wieku popada w depresyjną autoanalizę swojego życia, dochodząc do wniosku, że wszystko, co osiągnął, jest pozbawione znaczenia. Smutne, przykre i prawdziwe, bo gdyby się zastanowić, niemal cała populacja tak żyje - robiąc swoje, będąc jednym małym trybikiem w światowej machinie, po której pozostanie jedno wielkie nic. Samo życie.

prace licencjackie - okapy wyspowe - zioła - oc aviva - bankomaty - Randki Internetowe, anonse - Gry hazardowe - angielski Wrocław - budynki gospodarcze - pisanie prac - projekty domów dwurodzinnych - Radio - Kodeki - praca siedlce - saksofon Yamaha 211